5 metod budowania dobrej bazy odbiorców

Słuchając rozentuzjazmowanych polityków z ogromną pasją przekonujących wszystkich do swoich racji nasunęło mi się pytanie – czy głośniej znaczy lepiej? Czy głośniejsze wykrzykiwanie własnego punktu widzenia przez polityków powoduje, że za nim idą coraz to szersze rzesze przekonanych obywateli? Jak skuteczna jest taka logika “masowej sprzedaży” w marketingu: mnóstwo ludzi + megafon = większe zainteresowanie? A może warto postawić na jakość zamiast na ilość? Przedstawiamy 5 metod budowania wysokiej jakości bazy odbiorców.

Mnóstwo ludzi + megafon = większa sprzedaż?

Wygląda na to, że wielu marketerów wierzy, że jest to najlepsza metoda pozyskania klienta w email marketingu. Wysyłają oni masowe maile do kogo się da z najlepszą ofertą – odkurzaczy tańcząco-piorących, najlepszego oprogramowania do zarządzania wydajnością pracowników zbierających marchewkę, szkolenia z zakresu “sprzedaży przez zaufanie”, czy też świetnej konferencji o metodach zagospodarowania osadów ściekowych.

Czy warto?

Czy rzeczywiście warto wydawać duże pieniądze na zakup bazy danych bez przygotowania żadnej segmentacji chociażby ze względu na profil działalności firm? Czy wysyłanie takich masowych kampanii na prawdę przynosi wymierne korzyści dla nadawcy poza zwiększonym ryzykiem zablokowania jako spamer, wysokiego poziomu zablokowania przez serwery czy też niskiego wskaźnika odpowiedzi ze strony odbiorców. Wydaje mi się że nie warto podejmować takie ryzyko i ponosić tak wysokie koszty.

Obecnie, w dobie walki ze spamem, serwery pocztowe wyposażone są w filtry antyspamowe, coraz lepiej radzące sobie z ciągle rosnącą ilością niechcianych wiadomości. Filtry te jak również inne zaawansowane metody walki ze spamem, wliczając w to pułapki na spam, monitorowanie historii nadawcy i analizę skarg użytkowników serwerów pocztowych powodują, że wiadomość wysyłana przez nadawcę w najlepszym wypadku wyląduje w katalogu “Niechciane” lub SPAM w skrzynce odbiorcy. Po co więc wysyłać maile na ślepo ryzykując swoją reputację?

Marketingowiec sukcesu to marketingowiec sprytny.

Gdzie w takim razie kupować listy mailingowe aby dało się trafić do odpowiednich odbiorców zainteresowanych ofertą? Najlepsza odpowiedź – nigdzie. Zamiast kupować listy odbiorców z dowolnych źródeł, lepiej jest zbudować własną bazę odbiorców – takich, którzy chcą otrzymywać wiadomości od nas. Należy wypracować odpowiednią strategię pozyskiwania takich odbiorców, którzy będą chętnie otwierać nasze wiadomości, będą z zainteresowaniem czytać treść maila i klikać na odpowiednie linki w mailu.

Metoda pierwsza: Pozytywne pierwsze wrażenie

Pierwszy kontakt z naszą firmą powinien być wystarczająco interesujący dla odwiedzającego naszą stronę. Strona powinna zawierać odpowiednie informacje podane w taki sposób, aby zaciekawić internautów ofertą. Dotyczy to zarówno stron internetowych na których lądują odwiedzający jak również innych stron – np. Facebooka, Twittera, blogów itp. W przypadku odpowiedniego zainteresowania – jest szansa na miłość od pierwszego wejrzenia.

Metoda druga: Bez ściemy

Przyszły subskrybent powinien wiedzieć dokładnie na co się zapisuje. Opis newslettera powinien dokładnie określić informacje, które odbiorca będzie otrzymywał. Może to być na przykład tygodniowy newsletter z wydarzeniami z życia firmy oraz rynku, albo mailingi zawierające kupony rabatowe oraz informacje o promocjach. Ponieważ oba przykłady zawierają zdecydowanie różne informacje, warto poinformować o tym przyszłego odbiorcę zanim się na newsletter zapisze. Pozwoli to oszczędzić jego czas a sobie kosztów.

Metoda trzecia: Skąd przychodzisz?

Ważnym aspektem skutecznej budowy listy mailingowej jest wypracowanie źródeł osób odwiedzających strony na których mogą oni zapisać się na nasz newsletter. Nie chcemy tam byle kogo – ale takie osoby, które w przyszłości zostaną naszym klientem (a być może już nim są). W tym celu warto skupić się na dwóch ważnych metodach – optymalizacji strony pod kątem wyszukiwarek (SEO) oraz kampaniach reklamowych PPC (Pay per Click). Obie metody – jedna długofalowa, a druga pozwalająca na uzyskanie rezultatów w krótkim terminie, są bardzo skutecznymi narzędziami stosowanymi w marketingu. Dzięki nim na nasze strony trafiają ludzie z góry zainteresowani naszą ofertą – szukający informacji, którą mogą uzyskać na naszych stronach. Dobre przygotowanie kampanii reklamowej np. AdWords pozwoli na śledzenie konwersji odwiedzających do nowych subskrybentów naszego newslettera.

Metoda czwarta: Treściwie i nie za często

Jeżeli obiecałeś odbiorom cotygodniowy mailing, musisz upewnić się, że nie wysyłasz go ani rzadziej ani częściej. W ten sposób budujesz zaufanie odbiorcy do swojej marki – docierasz bowiem do jego skrzynki zgodnie z obietnicą, na czas, rzetelnie. Ponadto, serwery pocztowe będą te wiadomości rozpoznawać jako “chciane” i nie powinny być przez nie blokowane. Treść wiadomości jest również ważna. Należy budować newsletter tak, aby odbiorca mógł znaleźć najistotniejsze informacje u góry mailingu, które w czytelny i prosty sposób zachęci go do kliknięcia na odpowiedni link i przekieruje go na interesującą go stronę. Dzięki zbudowanej przez Ciebie reputacji oraz rzetelności informacji istnieje znacznie większa szansa na to, że dany odbiorca dokona zakupu produktu lub usługi.

Krok piąty: Pozwól im odejść

Każdy odbiorca powinien mieć możliwość wypisania się z newslettera. Im prościej tym lepiej. Najlepiej poprzez link zamieszczony w stopce newslettera. Po kliknięciu odbiorca przejdzie na stronę umożliwiającą mu wypisanie się. Warto zamieścić tu jakąś króciutką , opcjonalną sondę – w celu sprawdzenia jakie są przyczyny rezygnacji z mailingu. Pozwoli to na zebranie informacji na temat, czy odbiorcy nie podobała się szata graficzna, mało interesująca treść, zbyt często otrzymywał newsletter czy może na przykład nie pamięta on, że się na niego zapisał. Tak czy inaczej, lepiej pozwolić takiemu odbiorcy “odejść” niż zmierzyć się ze skutkami klikania przez niego przycisku “oznacz jako spam”. Może to powodować, iż serwery odbiorców zaczną traktować nasz newsletter jako podejrzany i przestaną do dostarczać do skrzynek odbiorczych.

Podsumowanie

Proces budowania własnej bazy odbiorców jest nieco trudniejszy niż zakup gotowej bazy na podstawie zadanych kryteriów. Jednak owoce tej ciężkiej są znacznie trwalsze i generują znacznie lepsze rezultaty – większe zaangażowanie odbiorców, a przez to zwiększoną sprzedaż produktów i usług. Wysoka jakość takich odbiorców poprawia naszą reputację, generuje mniejszą ilość zwrotów i zgłoszeń o spam, a ponadto zwiększa zaufanie do nadawcy zarówno wśród odbiorców jak i administratorów serwerów pocztowych.

Silvermail – w oparciu o wieloletnie doświadczenie, pomaga swoim klientom w zakresie budowania odpowiedniej strategii pozyskiwania odbiorców, tworzenia interesujących mailingów i utrzymywania odpowiedniego zaangażowania odbiorców wiadomości. Zapraszamy do zapoznania się z szeroką gamą usług naszej firmy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Dane Kontaktowe

T. +48 22 389 69 69
K. +48 60 61 333 11
E: info@silvermail.pl